Bruksela widziana oczyma mojej Córki,
która wróciła tak zauroczona tym miastem,
że opowieściom nie ma końca...


Miasto cudne, urokliwe, ludzie  niezwykle przyjaźni, radośni
....tylko jedzenie smakuje jak papier !!! ( te unijne normy....brrrrr )


BRUKSELA NOCĄ - gra świateł i dźwięków na STARÓWCE



 


...tutaj Córcia kupiła dla nas w prezencie  belgijskie praliny   :)



 


...była też w MUZEUM CZEKOLADY - w końcu przecież Belgowie,
to prekursorzy  produkcji czekoladowych słodkości  :)



 


...czekoladowe kreacje we wspomnianym MUZEUM  :)



...


....aaaaaaaaaaaaaaa SKLEP Z KORALIKAMI ,
w którym było moje dziecię liczył TRZY piętra !!!!
(dom handlowy, a nie sklep !)


- stwierdziła, że ja bym tam z nadmiaru szczęścia oszalała ;)))


...


 

Name:

Komentarze:

01.03.2012, 04:47 :: 186.226.163.252
wPmvbkGbrdQzGF
Oczywiscie, to juz jest w moim pdeijscou. poznaje nowe dziewczyny, bawie sie, robie to co lubie. Ja moglbym calkowicie sie do niej przez dluzszy czas nie odzywac. ale co ja mam robic z jej nachalnoscia przyjacielska? Ona kiedy tylko sie da to pisze do mnie, gdziekolwiek sie pojawie, wysyla sms'y. Dzisiaj przyszla i jasno przy moim towarzystwie powiedziala, ze musi mnie porwac. Caly czas pyta sie co ja zmieniam w swoim pdeijscou, dlaczego przestalem sam pisac, dlaczego nie mam dla niej czasu? Mam odpowiadac, ze w moim pdeijscou nic sie nie zmienilo? Tak dzisiaj zrobilem. Poswiecilem jej dzisiaj te 15 minut jak mnie juz zerwala na sile od towarzystwa, ale powiedzialem, ze spieszy mi sie, bo mam w planach spotkanie. Co ja mam jej w ogole mowic, kiedy ona zadaje mi pytania, co sie zmienilo w moim pdeijscou? A zadaje je 100x na dzien kazda droga. Tyle, ze teraz ja jej nie odpowiadam 100 razy, tylko odpowiem raz czy dwa po kilku godzinach, czy nawet po 24h. Tylko pytanie faktycznie co odpowiadac. Ona sie pyta dlaczego juz jej nie mowie co robie, kiedy, z kim, dlaczego nie pisze na dobranoc. Perfidne pytania Nie wiem jeszcze jak sobie radzic z takimi pytaniami. I z tym prosze o pomoc wlasnie.:)

09.12.2008, 07:59 :: 83.9.16.150
koralikstory
Ewa...- TRZYPIĘTROWE wielgachne sklepisko z mnóstwem korali - I piętro - Swarovskie, II piętro - minerały, III piętro - srebra i inne dodatki....ajjjjjjjj - przebierać, wybierać, żyć i nie umierać :)))))

09.12.2008, 00:47 :: 83.7.162.43
cyrylla
Jak to 3-piętrowy sklep dla biżuteryjek ?!
Może lepiej ,że u nas nie ma,bo wiesz czy to mogłoby się skończyć ;-)


08.12.2008, 13:30 :: 83.9.17.138
koralikstory
Ewaaaa....ale ten 3-y piętrowy sklep z biżuteryjnymi dodatkami mnie powalił....- można tam siedzieć i wybierać dni całe :)))

08.12.2008, 12:31 :: 83.7.153.92
cyrylla
Widzę,ze Bruksela jest prawie ( sic!) tak urokliwa nocą jak Kraków ;-)
A cuda z czekalady niesamowite.Ciekawe jak smakuje ta jaśniejsza sukienka ...